Marketingowe SAMOBÓJSTWO (anegdotka)

Marketingowe SAMOBÓJSTWO (anegdotka)

Odkąd jestem czynna zawodowo i funkcjonuję w branży kreatywnej (najpierw video, obecnie również copywriting), niezwykle wyczulił mi się wzrok. Dokładniej przyglądam się wszelkim wytworom ludzkiej działalności reklamowej. Dla inspiracji lub dla rozrywki. W tym drugim przypadku do zabawy dołącza ironia 😉

Pewnego razu wracałam z zakupami z marketu. Jest on oddalony od mojego domu o jedno przejście dla pieszych. Stojąc na ekstremalnie długich światłach, jak zwykle skanowałam otoczenie. Po przeciwległej stronie ulicy wyrasta wieżowiec. Współcześnie niemal każdy obiekt może służyć za powierzchnię reklamową, toteż postój na „czerwonym” umilała mi lektura treści wymalowanych na samym szczycie budynku.

Z owych wyżyn firma XXX-BUD dumnie obwieszcza swoje profesjonalne usługi budowlane. Oprócz logotypu i krótkiej oferty obowiązkowo umieszczono dane kontaktowe. Gwoli utrzymania marketingowej spójności, adres mailowy rysuje się w uroczej formie: zenek505@wp.pl (cyfry dla niepoznaki zmienione). Zaiste, brakuje tylko archaicznej końcówki @buziaczek.pl! Mogę się założyć, że pan Zenon nie zatrudnił ani copywritera, ani speca od marketingu.

Podziękujmy mu za to! Doceńmy, że daje zły przykład i nie idźmy w jego ślady 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu